Trzeba pójść, czy może sami przyjdą?

Niezwykle często spotykam się oczekiwaniem Kościoła, że ludzie jeszcze nie nawróceni będą przychodzić i się nawracać. Takie oczekiwanie może być inspirowane poprzez świadectwa niezwykłych przebudzeń, gdy Boża chwała zstępowała na ziemię, ludzie w okolicy byli dotykani przez Boga i nawracali się do Niego w drodze do miejsca zgromadzeń, zanim jeszcze ktoś im powiedział Ewangelię. Tylko, … czytaj dalej…

Wiara jak ziarnko gorczycy

Z powodu waszej małej wiary – wyjaśnił. – Zapewniam was bowiem, gdybyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy i powiedzieli tej górze: Przenieś się stąd tam – przeniesie się. Nic nie byłoby dla was niemożliwe. (Mat. 17,20 Nowe Przymierze) Ten fragment Słowa przez lata wywoływał we mnie uczucie potępienia. Może nie tylko we mnie… Bo nie … czytaj dalej…

Jaka jest moc Twoich słów?

Jako ludzie, zostaliśmy stworzeni przez Boga w wyjątkowy sposób, inaczej niż cała reszta wszechświata. Przed nami, Bóg wypowiadał słowa i stawało się! Światło, sklepienie nieba, suchy ląd, morze, wszelkie rośliny, gwiazdy, Słońce i Księżyc, zwierzęta w wodzie i na ziemi – to wszystko powołane zostało do istnienia za pomocą słów, które Bóg wypowiadał. Człowiek został … czytaj dalej…

Radość życia i ból rozczarowania

Najbardziej życiodajną służbą chrześcijanina jest przekazywać otrzymane od Boga życie dalej. Jeśli chcesz zachować życie, nie pozwolić, aby wyschło, musisz innych przyprowadzać do Chrystusa. Nie ma większej radości i większego przypływu życia, niż przyczynić się do czyjegoś zbawienia! Ale te momenty radości i życia przeplatają się z momentami rozczarowania… Pan Jezus porównał głoszenie Ewangelii do … czytaj dalej…

Pozyskiwanie do sekty, czy dzielenie się życiem?

Bo my nie jesteśmy handlarzami Słowa Bożego, jak wielu innych, lecz mówimy w Chrystusie przed obliczem Boga jako ludzie szczerzy, jako ludzie mówiący z Boga. (Drugi List do Koryntian 2,17) Przypuśćmy przez chwilę, że jestem człowiekiem świeżo nawróconym. Właśnie przeżyłem swoje spotkanie z Jezusem. Kompletnie zaskoczył mnie Swoją miłością, jestem pełen wdzięczności za jego wspaniałe zbawienie, … czytaj dalej…

Kto wybiera: nauczyciel czy uczeń?

Częścią Wielkiego Nakazu Misyjnego jest czynienie uczniami, czyli pokazywanie i przekazywanie życia poddanego Jezusowi kolejnym Jego naśladowcom. Żeby jednak praktykować czynienie innych uczniami trzeba sobie odpowiedzieć na szereg praktycznych pytań. Pierwsze z nich brzmi: kto kogo wybiera? Nauczyciel uczniów? Czy może to uczniowie wybierają sobie nauczyciela? Jeśli popatrzymy na przykład Pana Jezusa, to czytamy o … czytaj dalej…

Dodawać czy mnożyć?

Wielki Nakaz Misyjny, to polecenie, aby Ewangelię przekazać całemu światu. Jak już mamy dobre chęci czyli gotowość, aby wziąć udział w tej misji, to powstaje pytanie, jak najskuteczniej docierać do całego narodu i całego świata? Pierwsze podejście, to skorzystać z mocy Ducha Świętego. Podobnie jak Piotr w dzień Zielonych Świąt, przemawiać do tłumów, aby tysiące … czytaj dalej…

Szeroko czy głęboko?

Zakładam, że zależy Ci, aby jak najwięcej ludzi poznało osobiście Jezusa Chrystusa i tym samym zostało zbawionych. To wymaga, żeby ktoś im przekazał Ewangelię. Załóżmy, że Ty jesteś taką właśnie osobą. Masz na sercu ratowanie ludzi zgubionych i robisz wszystko, co potrafisz, aby doprowadzić ich do nawrócenia i wiary. Przypuśćmy, że masz dar do głoszenia, … czytaj dalej…

Baranek czy jajeczko?

Nie lubię pracochłonnych przygotowań do Świąt, a potem przejadania się w ich trakcie. Może to kiedyś miało sens, gdy nasi przodkowie głodowali przez większość roku i obfitość jedzenia była prawdziwym świętem. Ale teraz… Powszechnym symbolem Świąt Wielkanocnych jest ugotowane i malowane jajeczko. To stara tradycja pogańska na cześć bogini płodności (patrz fragment opracowania na ten … czytaj dalej…

Ewangelizacja – zaplanowana czy przypadkowa?

Lubię rzeczy zaplanowane i dobrze zorganizowane. Przeważnie lepiej się udają. A jak jest z ewangelizacją? Jaka się bardziej udaje, jaka przynosi większe owoce? Cóż, mamy niewielką możliwość zaplanowania czyjegokolwiek nawrócenia. Rzadko też trafnie oceniamy, kto jest gotowy przyjąć ewangelię, a kto nie. W rezultacie, zaplanowane, zorganizowane ewangelizacje są zwykle bardziej zasiewem, niż zbiorem. Oczekiwanie, że … czytaj dalej…